Nowy komendant KPPSP w Krapkowicach Tomasz Pierzchała choć doskonale znany w opolskich strukturach pożarnictwa, szybko musiał odnaleźć się w roli reprezentanta jednostki. W rozmowie opowiada o pierwszych wyzwaniach, różnicach między dowodzeniem a zarządzaniem oraz o tym, czego nauczyła go powódź w Głuchołazach.
- Od 27 lutego 2026 roku jest Pan nowym komendantem powiatowym PSP w Krapkowicach, przypomnijmy, że na tym stanowisku zastąpił Pan st. bryg. Rafała Bisowskiego, który w lokalnej społeczności cieszył się dużą sympatią i autorytetem. Czy trudno było Panu zastąpić kogoś takiego?
- No tak, Rafał Bisowski był tutaj bardzo cenionym fachowcem i komendantem, który zaskarbił sobie przychylność strażaków, urzędników i samorządowców. Wiedziałem, że będę musiał się zmierzyć z naprawdę wysoko postawioną poprzeczką, ale też miałem duże wsparcie właśnie od poprzednika, od starszego brygadiera Rafała Bisowskiego. Ponieważ wiedział wcześniej, że nastąpi zmiana kadrowa, stopniowo wprowadzał mnie w specyfikę powiatu krapkowickiego. Przekazywał mi numery telefonów, tłumaczył, w jakiej sytuacji do kogo powinienem się zwrócić. Zapoznawał mnie też z topografią regionu krapkowickiego, opowiadał, z jakimi działaniami strażacy mają tutaj do czynienia. Tak więc wysoko podniesiona poprzeczka to jest fakt, ale też duża przychylność poprzednika pozwoliła mi się tutaj dosyć płynnie wdrożyć. Były komendant bardzo chętnie się tutaj pojawia, razem rozmawiamy i wówczas pytam go jak rozwiązałby pewne problemy, z którymi ja mam się mierzyć. Bardzo sobie cenię jego stanowisko i jego radę.
- Jakie wyzwania – Pana zdaniem – stoją przed powiatową strażą pożarną w najbliższych miesiącach i latach?
- Już pierwszego dnia, kiedy komendant Rafał Bisowski zaprosił mnie do Krapkowic, odbyła się bardzo ważna wideokonferencja, podczas której ogłoszono, że każda komenda powiatowa i miejska PSP w kraju otrzyma co najmniej jeden etat prewentysty, a większe komendy — nawet więcej. Stąd też od pierwszych dni pracy w Krapkowicach musiałem się zmierzyć z przeprowadzeniem naboru na dodatkowe stanowisko prewentysty.
- Kim jest prewentysta?
- Prewentystą jest strażak, który w ośmiogodzinnym systemie pracy zajmuje się kontrolą budynków, odbiorami technicznymi, jak również sprawdzaniem, czy przepisy przeciwpożarowe w tych budynkach są przestrzegane. Można powiedzieć, że to taki „strażak urzędnik”, który dba o bezpieczeństwo mieszkańców, o budynki, w których mieszkańcy powiatu załatwiają swoje sprawy urzędowe, placówki oświatowe, do których wysyłają swoje dzieci itp. Zależy nam na tym, żeby to bezpieczeństwo było na najwyższym poziomie. Po przyznaniu nam tego dodatkowego etatu już od pierwszych dni mierzyłem się z poszukiwaniem odpowiedniego strażaka na to stanowisko. Stąd też musiałem bardzo szybko „przeskanować” kwalifikacje lokalnej kadry. Nabór zakończył się sukcesem. Będziemy mieli teraz dwóch prewentystów. To było pierwsze z wyzwań, z którymi musiałem się zmierzyć. Nie było to dla mnie łatwe z racji tego, że jestem tutaj nowy. Pozostałe zadania staram się rozwiązywać na bieżąco. Dodam, że jednym z naszych głównych wyzwań — nie tylko w powiecie, ale w skali całego kraju — jest wdrażanie zadań wynikających z ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej – to też będzie zadanie prewentystów. To obszar, który obejmuje m.in. budowanie odporności społecznej, przygotowanie mieszkańców na sytuacje kryzysowe, alarmowanie i ostrzeganie, ewakuację, schronienie, pierwszą pomoc oraz współpracę służb, samorządów i innych podmiotów ochrony ludności. Mierzymy się z tym od ubiegłego roku i widać, że naprawdę dużo się w tej dziedzinie dzieje. Jako strażacy staramy się przy każdej okazji przypominać mieszkańcom, że ochrona ludności to nie tylko zadanie instytucji, ale również świadomość, odpowiedzialność i gotowość każdego z nas.
- Po tylu latach w Opolu, gdzie pracował Pan przed rozpoczęciem pracy w Krapkowicach, co jest dla Pana największym zaskoczeniem lub różnicą w pracy na stanowisku komendanta powiatowego? Wszak nigdy wcześniej nie był Pan komendantem.
Czytasz nas regularnie?
Pełne artykuły czekają w aktualnym e-wydaniu.
👉 [Kup wydanie]



![[ZDJĘCIA] Żniwniok 2025 w Obrowcu – cała gmina świętowała na dożynkach [ZDJĘCIA] Żniwniok 2025 w Obrowcu – cała gmina świętowała na dożynkach](https://static2.tygodnik-krapkowicki.pl/data/articles/sm-4x3-zdjecia-zniwniok-2025-w-obrowcu-cala-gmina-swietowala-na-dozynkach-1756711858.jpg)


![[ZDJĘCIA] Gogolin: letni basen wraca po latach przerwy – nowoczesny obiekt już otwarty [ZDJĘCIA] Gogolin: letni basen wraca po latach przerwy – nowoczesny obiekt już otwarty](https://static2.tygodnik-krapkowicki.pl/data/articles/sm-4x3-zdjecia-gogolin-letni-basen-wraca-po-latach-przerwy-nowoczesny-obiekt-juz-otwarty-1754659915.png)
![[ZDJĘCIA] 685-kilowa „Tereska” i rekordowy bigos! Festiwal Dyni w Krapkowicach przyciągnął tłumy Na zdjęciu festiwal dyni bania fest Krapkowice powiat krapkowice dynie giganty i rekord Guinnessa bigos](https://static2.tygodnik-krapkowicki.pl/data/articles/sm-4x3-zdjecia-685-kilowa-tereska-i-rekordowy-bigos-festiwal-dyni-w-krapkowicach-przyciagnal-tlumy-1758998137.png)
![[ZDJĘCIA] Tragiczny wypadek w Dobrej na DW409. Nie żyje nienarodzone dziecko, trzy osoby ranne, dwa śmigłowce LPR w akcji Na zdjęciu Zniszczone samochody i działania służb na miejscu wypadku w miejscowości Dobra na DW409](https://static2.tygodnik-krapkowicki.pl/data/articles/sm-4x3-zdjecia-dramatyczny-wypadek-w-dobru-na-dw409-trzy-osoby-ranne-dwa-smiglowce-lpr-w-akcji-1765447482.png)

Napisz komentarz
Komentarze