Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 23 lipca 2026 10:09
Przeczytaj:
Reklama
Reklama https://www.wirtualnaprosperita.pl/

Tajemnicza Meluzyna, naiwny książę i wścibska teściowa

Mity i legendy często opowiadają historie mistycznych postaci. Ich genezy często sięgają już czasów antycznych. Jedna z krapkowickich legend jest znacznie nowsza. Powstała dopiero w średniowieczu, dokładniej miała mieć miejsce w XII wieku. Wielu mieszkańców powiatu krapkowickiego kojarzy fontannę z syreną na krapkowickim rynku. To właśnie ona – Meluzyna.
Tajemnicza Meluzyna, naiwny książę i wścibska teściowa

Meluzyna to mityczna postać. Jest w połowie, od pasa w górę, kobietą, a w drugiej połowie - w zależności od przekazu – rybą, wężem, bądź nawet smoczycą. Możliwych początków można szukać w przedchrześcijańskich mitach kultury helleńskiej, celtyckiej i bliskowschodniej. Jako saga historyczno-genealogiczna sięga do rodziny Lusignan z francuskiego regionu Poitou. 

Wersje legendy z biegiem czasu ulegały zmianom. We wczesnym przekazie Meluzyna występowała jako demonica, ale w dworskich powieściach średniowiecza coraz bardziej chrystianizowała się jako przodkini niektórych rodów. Od czasów nowożytnych zniknęły elementy opowieści rodzinnych, a większy nacisk kładziono na tragiczny romans postaci. Do XX wieku Meluzyna była jedną z wyjątkowo popularnych opowieści w kulturach europejskich. Adaptacje istnieją w wielu językach europejskich. Od XX wieku legenda o Meluzynie straciła jednak swoją obecność w kulturze, ale w Krapkowicach o niej nie zapomniano. Istnieją dwie wersje legendy.

Pierwsza wersja legendy  ma podobieństwa z fragmentem Odysei. Tam to syreny mieszkały na wyspie znajdującej się między wyspą Kirke a Skyllą i Charybdą.

Siedziały na łące i śpiewały. Na wybrzeżu znajdowało się mnóstwo kości tych, którzy usłyszeli ich śpiew i wyszli na ląd. Zostali pożarci przez syreny. W Krapkowicach syrena Meluzyna żyła w Odrze. Nad brzegi rzeki w centrum miasta miała wabić najpiękniejszych młodych mężczyzn. Ci urzeczeni jej głosem podchodzili nad brzegi Odry i znikali w jej otchłaniach. Meluzyna była nienasycona. Wzywała kolejnych i kolejnych, aż w mieście zaczęło brakować mężczyzn. Pewnego dnia zniknęła bez śladu, bez wyjaśnienia. Skamieniałą pół kobietę, pół rybę znaleziono na dnie rzeki kilka lat później. Pod strażą 12 aniołów najpierw Meluzynę umieszczono w baszcie, a dzisiaj można oglądać jej postać na rynku. Zaklęta w posąg, milczy jak skała. Choć czy na pewno? Może jej szept zagłusza jedynie plusk wody w fontannie. 

Inna wersja legendy o Meluzynie mówi, że była piękną kobietą, która rozkochała w sobie i poślubiła księcia Bolesława, który między rokiem 1280 a 1294 dokonał lokacji Krapkowic. Miłość pary kwitła, jednak na szczęśliwej drodze młodych stanęła teściowa Meluzyny, matka księcia. Namówiła swojego syna by sprawdził, dlaczego jego żona w piątkowe wieczory sama bez asysty bierze kąpiel. Bolesław bowiem ożenił się z Meluzyną pod warunkiem zachowania szczególnego tabu poglądowego. Mąż początkowo nie chciał tego uczynić. Obiecał jej bowiem, że uszanuje jej prywatność i da prawo do tajemnicy. Wreszcie uległ podszeptom matki i zajrzał do komnaty, gdy jego żona brała kąpiel. Zobaczył ją wtedy z tułowiem gada i z kopytami. Tak odkrył jej tajemnicę – była pół smoczycą, pół kobietą. Meluzyna z rozpaczy rozwinęła skrzydła i odleciała w dal. Nigdy nie wróciła. Wkrótce z tęsknoty za matką, zmarły dzieci Bolesława i Meluzyny, a potem ze zgryzoty matka Bolesława i sam książę. 

Legenda Meluzyny jest tak bardzo związana z historią Krapkowic, że jej pomnik stoi do dziś w samym centrum miasta, a smocze kopytko Meluzyno, znalazło swoje miejsce na krapkowickim Obuwniczym Szlaku. 

Zadanie współfinansowane ze środków budżetu powiatu krapkowickiego.

Szczegóły i więcej informacji z powiatu krapkowickiego w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 16 sierpnia - e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama https://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: kruk75 Treść komentarza: Ciekawe czy można by przyjąć założenie, że w tym miejscu przez cały czas była ciągłość osadnicza. Wtedy wychodziłoby, że Chorula ma 3000 lat - fascynująca ewentualność. Data dodania komentarza: 17.07.2026, 21:01 Źródło komentarza: [ZDJĘCIA] Koparka odsłoniła cmentarz sprzed 3000 lat. Sensacyjne odkrycie w Choruli Autor komentarza: kruk75 Treść komentarza: Ciekawe czy można by przyjąć założenie, że w tym miejscu przez cały czas była ciągłość osadnicza. Wtedy wychodziłoby, że Chorula ma 3000 lat - fascynująca ewentualność. Data dodania komentarza: 17.07.2026, 21:00 Źródło komentarza: [ZDJĘCIA] Koparka odsłoniła cmentarz sprzed 3000 lat. Sensacyjne odkrycie w Choruli Autor komentarza: Rygoł Treść komentarza: No i przegrali z unią tacy mistrzowie Data dodania komentarza: 17.07.2026, 18:28 Źródło komentarza: MKS II Gogolin w klasie A! Niesamowity sezon, 125 goli i drużyna, jakiej jeszcze nie było Autor komentarza: Olo Treść komentarza: Co z tego jak rowerzyści i tak będą jeździć po drodze bo tak im wygodniej Data dodania komentarza: 16.07.2026, 11:48 Źródło komentarza: Po latach papierologii ruszy budowa ścieżki Otmęt–Gogolin! PKP, wojsko i wojna wstrzymały inwestycję na 2 lata Autor komentarza: admin Treść komentarza: wiadomo kto to był lub skąd ? Data dodania komentarza: 14.07.2026, 13:18 Źródło komentarza: [ZDJĘCIA] Śmiertelne potrącenie na linii kolejowej Górażdże–Przywory Autor komentarza: Kolo Treść komentarza: Dlaczego nie ma zdjęć z Sabine? Data dodania komentarza: 12.07.2026, 05:17 Źródło komentarza: W Kędzierzynie‑Koźlu otwarto składowisko na 500 tys. ton odpadów! Gmina Zdzieszowice wśród beneficjentów
Reklama
Reklama
Reklama