Jeszcze kilka miesięcy temu Richard Stanik opowiadał swoją niezwykłą historię w redakcji „Tygodnika Krapkowickiego”. Tym razem to my odwiedziliśmy go w Bonn. W otoczeniu palm z Toskanii, prywatnej Alei Gwiazd i pamiątek z całego świata wspominał Walce, Krapkowice i drogę, która zaprowadziła go do grona najbardziej rozpoznawalnych fryzjerów w Niemczech.