Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 15 maja 2026 00:02
Przeczytaj:
Reklama
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/klienci-indywidualni/kredyty/kredyt-gotowkowy
Reklama https://www.wirtualnaprosperita.pl/
Reklama https://opolskielll.pl/

Pierwszy taki przypadek od 33 lat

Po 33 latach zabraknie przedstawiciela mniejszości niemieckiej w Sejmie. Liderzy ugrupowania przyjęli tę informację z „zaskoczeniem i smutkiem”, bo zdaniem wieloletniego posła Ryszarda Galli kampania była przygotowana i poprowadzona profesjonalnie. Przegrana rodzi wiele pytań, z którymi będą się musieli w przyszłości zmierzyć opolscy Niemcy.
Pierwszy  taki przypadek  od 33 lat

Znane są oficjalne wyniki wyborów parlamentarnych. Wiadomo, że 5 mandatów otrzymała Koalicja Obywatelska, 4 - Prawo i Sprawiedliwość i po jednym Trzecia Droga, Nowa Lewica i Konfederacja. Okazuje się, że choć komitet wyborczy mniejszości niemieckiej wystawił do sejmu 24-osobową listę, to mandatu poselskiego ostatecznie nie udało się zdobyć. Z szacunków wynika, że zabrakło im około 4 tysięcy głosów. Ostatecznie mniejszość niemiecka zajęła szóste miejsce w wyborach na Opolszczyźnie z poparciem w wysokości zaledwie 5,3 proc.

To pierwsza taka sytuacja od upadku komunizmu. Nowa polityczna rzeczywistość szokuje działaczy mniejszości niemieckiej i opinię publiczną. Wynik pokazał, że mniejszości niemieckiej wcale nie należy się mandat poselski „z automatu”. 

Ważniejsze ratowanie demokracji
KWW Mniejszość Niemiecka wydał oficjalny komunikat w tej sprawie. Działacze tłumaczą, że „z zaskoczeniem i smutkiem” przyjęli informację o nieuzyskaniu mandatu poselskiego i senatorskiego dla żadnego z kandydatów startujących z listy nr 11. Zwracają też uwagę na ważny problem, z którym trzeba się było zmierzyć podczas tej kampanii.

„Mamy świadomość, że w sytuacji, kiedy 15 października bieżącego roku ważyły się losy demokratycznej Polski i jej miejsca w Europie, wielu wyborców stanęło przed dylematem: dokonać wyboru dużych partii, które w przekazie medialnym były wskazywane jako te, które mają wpływ na kierunek rozwoju kraju czy regionalnego komitetu, który funkcjonuje tylko na poziomie jednego województwa”? – czytamy w komunikacie.

Pomimo utraty swojego reprezentanta w polskim parlamencie działacze są przekonani, że zmiana przyniesie „demokratyzację życia społecznego, poprawę wielu fundamentalnych filarów państwa i powrót do elementarnego dialogu społecznego”.

To był plebiscyt, a my jesteśmy ofiarą
Poseł Ryszard Galla, który kończy swoją piątą kadencję w Sejmie, z przykrością przyjął informację o tym, że KWW Mniejszość Niemiecka nie otrzymała ani jednego mandatu. Trudno się dziwić, bo jeszcze w trakcie kampanii opolscy Niemcy liczyli nawet na dwa miejsca w ławach sejmowych. Polityk uważa, że kampania była poprowadzona dobrze, a mimo to nie udało się osiągnąć sukcesu. 

Co ciekawe, poseł Galla nazywa wybory parlamentarne plebiscytem. Dlaczego? Jego zdaniem wielu wyborców oddawało głosy na duże partie opozycyjne tylko po to, by w Polsce przywrócić standardy demokratyczne. W podobnym tonie wypowiada się także wicemarszałek województwa opolskiego i kandydatka do Sejmu Zuzanna Donath-Kasiura. Ona również twierdzi, że wielu wyborców potraktowało minione wybory jak plebiscyt. A sam wynik uznała za zdany egzamin ze społeczeństwa obywatelskiego.
Wiadomość o nieuzyskanym mandacie sejmowym przyjął z wielkim żalem lider TSKN-u Rafał Bartek.

- Staliśmy się ofiarą tych wyborów – mówi Rafał Bartek. – Musimy pamiętać, że nasze ugrupowanie ma charakter regionalny, w związku z czym trudno nam się mierzyć z wielkimi „mocarzami” partyjnymi.

Lider TSKN-u zaznacza, że wybory przypominały wojnę pomiędzy PiS-em i antyPiS-em. W takim układzie sił politycznych trudno było się „przebić” mniejszości niemieckiej. Rafał Bartek zwraca uwagę na jeszcze jedną trudną kwestię. Jego zdaniem wiele osób do wyborów podeszło „taktycznie”.

- Nawet osoby rozwieszające nasze banery wyborcze i deklarujące przynależność do mniejszości niemieckiej pytały, „na kogo mamy głosować, żeby odsunąć PiS od władzy” – dodaje Bartek. – Dochodziło więc do takich sytuacji, że ludzie związani z naszym środowiskiem głosowali na inne ugrupowania polityczne tylko po to, by przywrócić w Polsce demokratyczne standardy i na tym polegała ta taktyka głosowania.

Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 24 października - e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklamahttps://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: dr rydzykTreść komentarza: najpierw zmusili nas do zbiórki papieru, szkła, trawy i zrobili na tym interes, bez roboty frajerzy zrobili całą robote potem zmusili do zbiórki p-etów, których my musimy zbierac i zawozić do skupu, a teraz jest to podstawą do podwyższenia podatków za smieci Pięknie szwindelData dodania komentarza: 7.05.2026, 18:32Źródło komentarza: Wyższe opłaty za śmieci w gminie Krapkowice. Co się zmieni od czerwca?Autor komentarza: ewaTreść komentarza: byle by zamawiali w powiecie ,dali swoim zarobićData dodania komentarza: 7.05.2026, 08:20Źródło komentarza: Powiat krapkowicki ma swój pierwszy herb! Radni jednogłośnie przyjęli nowe symboleAutor komentarza: KajkoTreść komentarza: No to Kasiura ubił sobie na koniec interes z rodakami. Remondis to niemiecka frima.Data dodania komentarza: 6.05.2026, 13:49Źródło komentarza: Wyższe opłaty za śmieci w gminie Krapkowice. Co się zmieni od czerwca?Autor komentarza: SabinTreść komentarza: Ile to kosztowało teraz instytucje będą sztandary robić i znowu kasa pójdzie po 100 tysięcyData dodania komentarza: 6.05.2026, 12:43Źródło komentarza: Powiat krapkowicki ma swój pierwszy herb! Radni jednogłośnie przyjęli nowe symboleAutor komentarza: PiterTreść komentarza: I zamknięty przejazd kolejowy. :)Data dodania komentarza: 6.05.2026, 05:18Źródło komentarza: Światowa czołówka kolarstwa przejedzie przez Zdzieszowice! Peleton pojawi się 7 sierpnia w południeAutor komentarza: Kierowca423Treść komentarza: 800 metrów jest się czym chwalić… To jest zasmarkany obowiązek tych urzędników, pomijając że pobocza nawet nietknięte. Wstyd.Data dodania komentarza: 4.05.2026, 08:36Źródło komentarza: DW 423 po remoncie. Trasa na odcinku Krępna - Rozwadza zyskała nową jakość
Reklama
Reklama
Reklama