Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama https://www.zabka.pl/franczyza/kontakt/?utm_source=reg_11&utm_medium=banner&utm_campaign=online&utm_id=banner
sobota, 10 października 2026 02:46
Przeczytaj:
Reklama
Reklama Senator RP Beniamin Godyla

Gdzie wyrzucać te ubrania?

Polski Czerwony Krzyż zakończył zbiórkę odzieży do swoich charakterystycznych kontenerów. Decyzja, podyktowana nowymi unijnymi przepisami, wstrząsnęła lokalnym ekosystemem pomocy i recyklingu. Mieszkańcy gmin takich jak Krapkowice zostali z przepełnionymi szafami i pytaniem: gdzie teraz oddać niepotrzebne ubrania? Krapkowiccy urzędnicy zapewniają, że szukają rozwiązań, ale problem odsłania szerszy dylemat – jak mieszkańcy gminy mają sobie poradzić z obowiązkową segregacją tekstyliów.
Gdzie wyrzucać te ubrania?

Nowy, unijny porządek prawny, który od 1 stycznia bieżącego roku nakazuje Polakom selektywną zbiórkę odpadów tekstylnych, przynosi pierwsze, bolesne konsekwencje. Jedną z nich jest zniknięcie z krajobrazu miast i miasteczek dobrze znanych, czerwonych kontenerów Polskiego Czerwonego Krzyża. Decyzja firmy Wtórpol – operatora logistycznego zbiórek – o wypowiedzeniu umowy z PCK, postawiła pod znakiem zapytania przyszłość jednego z najprostszych i najskuteczniejszych mechanizmów społecznej i ekologicznej pomocy.

Ofiara nowych przepisów
Powód? Wtórpol wskazuje, że nowe prawo, mające usprawnić gospodarkę odpadami, w praktyce pogorszyło jakość zbieranej odzieży i drastycznie podniosło koszty jej utylizacji. W lipcu firma wycofała się ze współpracy, a PCK musiał ogłosić zakończenie zbiórki. 

„Rozpoczęła się już zwózka pojemników, a proces ten będzie kontynuowany w najbliższym czasie” – informowała organizacja. 

Dla PCK to nie tylko utrata wizerunkowego symbolu, ale przede wszystkim „istotnego źródła finansowania programów pomocowych”. Dochód ze sprzedaży nadającej się do ponownego użycia odzieży zasilał liczne akcje charytatywne. Ubrania, które nie trafiały do komercyjnego obiegu, wspierały osoby w trudnej sytuacji życiowej, ograniczając ich wykluczenie materialne. Jednocześnie system ten miał wymiar ekologiczny – odciążał wysypiska śmieci i promował gospodarkę o obiegu zamkniętym.

Skala problemu uwidoczniła się natychmiast w gminach takich jak Krapkowice. Przypomnijmy, że 29 sierpnia z przestrzeni publicznej w Otmęcie zniknęły kontenery stojące nieopodal hali sportowej. Miejsce, które jeszcze niedawno służyło do legalnego i pożytecznego pozbywania się niechcianych ubrań, stało się zarazem… dzikim wysypiskiem. Mieszkańcy znosili i zostawiali w pobliżu przepełnionych pojemników worki z odzieżą, tekstyliami i inne śmieci. Kontenery jednak jak już wspomnieliśmy zniknęły, a wraz z nimi znoszone tam śmieci. Problem jednak pozostał, bo sygnały od mieszkańców są jednoznaczne. „Gdzie mamy teraz oddawać zużyte tekstylia?” – pytają. W mediach społecznościowych i na forach internetowych pojawiły się głosy frustracji. 

„Pojechałam na PSZOK w Krapkowicach, bo w Otmęcie było zamknięte. Miałam stare koce, poduszki, jakieś poszewki. Niestety odbiłam się od bramy” – relacjonowała jedna z mieszkanek. Inni potwierdzali: „Prawda, zamknięte na cztery spusty”. Kartka na drzwiach punktu informowała, że powodem zamknięcia jest… brak miejsca na odpady. Nagle okazało się, że jedyna oficjalna droga utylizacji tekstyliów w gminie – czyli Punkt Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych (PSZOK) – był niewydolny lub niedostępny.

Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z  14 października - E-WYDANIE dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama https://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Andrzej Treść komentarza: Nie jęcz nacjonalisto. Masz lepszą propozycję, to zorganizuj. Najważniejsze to bawić się z głową i tak, żeby nie krzywdzić innych. Data dodania komentarza: 5.10.2026, 14:01 Źródło komentarza: [Zdjęcia] Bawarskie święto w sercu Żyrowej Autor komentarza: Andrzej Grabowski Treść komentarza: Piętnaście miesięcy na ekrany, bariery i odwodnienie na takim odci***u to u GDDKiA dość standardowy harmonogram, choć w praktyce najwięcej zależy od terminowych dostaw paneli akustycznych. W Mimirze widać teraz kilka podobnych otwarć w opolskim - https://mimira.eu/przetargi/wojewodztwa/opolskie pokazuje jak inni zamawiajacy w regionie rozkładają takie terminy. Zastanawiam się, czy na etapie wyjaśnień ktoś zapyta o zakres wymiany już istniejących zabezpieczeń przy Odrowążu i Malni. Data dodania komentarza: 5.10.2026, 08:27 Źródło komentarza: Wreszcie będzie ciszej przy A4. GDDKiA ogłosiła przetarg na ekrany akustyczne Autor komentarza: Nacjonalista Treść komentarza: Na wiejskiej hanuka,w żyrowej october zarąbista ta Polska Data dodania komentarza: 26.09.2026, 11:12 Źródło komentarza: [Zdjęcia] Bawarskie święto w sercu Żyrowej Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Brak w nocy lotnej policji powoduje że mogą szaleć Data dodania komentarza: 25.09.2026, 06:50 Źródło komentarza: Nocne „rajdy” w Krapkowicach. Mieszkaniec wskazuje kolejną ulicę: „Aż strach wyjść na ulicę” Autor komentarza: XYZ Treść komentarza: Stop Grażynokracji Data dodania komentarza: 23.09.2026, 15:35 Źródło komentarza: Co napędza lokalną społeczność? W Gogolinie rozmawiali o pomysłach, współpracy i sile mieszkańców Autor komentarza: Pan Marcin Treść komentarza: Proceder nie odbywa się wyłącznie w nocy, w dzień można także zauważyć kilka samochodów które jeżdżą sobie poprostu od ronda przy Mc do ronda w gogoline, przyspieszając, wyprzedzając na 3 i na pasach przy dużym ryku silnika. Ktoś poprostu nie ma co robić z wolnym czasem i to tak sobię jeżdżą. Mogę wypisać kilka rejestracji, ale z drugiej strony to co to zmieni??? Data dodania komentarza: 20.09.2026, 10:01 Źródło komentarza: Nocne rajdy w Krapkowicach. Kolejna mieszkanka zabrała głos, jest też apel do policji
Reklama
Reklama
Reklama