Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 24 stycznia 2026 05:21
Przeczytaj:
Reklama
Reklama https://www.wirtualnaprosperita.pl/

Gdzie wyrzucać te ubrania?

Polski Czerwony Krzyż zakończył zbiórkę odzieży do swoich charakterystycznych kontenerów. Decyzja, podyktowana nowymi unijnymi przepisami, wstrząsnęła lokalnym ekosystemem pomocy i recyklingu. Mieszkańcy gmin takich jak Krapkowice zostali z przepełnionymi szafami i pytaniem: gdzie teraz oddać niepotrzebne ubrania? Krapkowiccy urzędnicy zapewniają, że szukają rozwiązań, ale problem odsłania szerszy dylemat – jak mieszkańcy gminy mają sobie poradzić z obowiązkową segregacją tekstyliów.
Gdzie wyrzucać te ubrania?

Nowy, unijny porządek prawny, który od 1 stycznia bieżącego roku nakazuje Polakom selektywną zbiórkę odpadów tekstylnych, przynosi pierwsze, bolesne konsekwencje. Jedną z nich jest zniknięcie z krajobrazu miast i miasteczek dobrze znanych, czerwonych kontenerów Polskiego Czerwonego Krzyża. Decyzja firmy Wtórpol – operatora logistycznego zbiórek – o wypowiedzeniu umowy z PCK, postawiła pod znakiem zapytania przyszłość jednego z najprostszych i najskuteczniejszych mechanizmów społecznej i ekologicznej pomocy.

Ofiara nowych przepisów
Powód? Wtórpol wskazuje, że nowe prawo, mające usprawnić gospodarkę odpadami, w praktyce pogorszyło jakość zbieranej odzieży i drastycznie podniosło koszty jej utylizacji. W lipcu firma wycofała się ze współpracy, a PCK musiał ogłosić zakończenie zbiórki. 

„Rozpoczęła się już zwózka pojemników, a proces ten będzie kontynuowany w najbliższym czasie” – informowała organizacja. 

Dla PCK to nie tylko utrata wizerunkowego symbolu, ale przede wszystkim „istotnego źródła finansowania programów pomocowych”. Dochód ze sprzedaży nadającej się do ponownego użycia odzieży zasilał liczne akcje charytatywne. Ubrania, które nie trafiały do komercyjnego obiegu, wspierały osoby w trudnej sytuacji życiowej, ograniczając ich wykluczenie materialne. Jednocześnie system ten miał wymiar ekologiczny – odciążał wysypiska śmieci i promował gospodarkę o obiegu zamkniętym.

Skala problemu uwidoczniła się natychmiast w gminach takich jak Krapkowice. Przypomnijmy, że 29 sierpnia z przestrzeni publicznej w Otmęcie zniknęły kontenery stojące nieopodal hali sportowej. Miejsce, które jeszcze niedawno służyło do legalnego i pożytecznego pozbywania się niechcianych ubrań, stało się zarazem… dzikim wysypiskiem. Mieszkańcy znosili i zostawiali w pobliżu przepełnionych pojemników worki z odzieżą, tekstyliami i inne śmieci. Kontenery jednak jak już wspomnieliśmy zniknęły, a wraz z nimi znoszone tam śmieci. Problem jednak pozostał, bo sygnały od mieszkańców są jednoznaczne. „Gdzie mamy teraz oddawać zużyte tekstylia?” – pytają. W mediach społecznościowych i na forach internetowych pojawiły się głosy frustracji. 

„Pojechałam na PSZOK w Krapkowicach, bo w Otmęcie było zamknięte. Miałam stare koce, poduszki, jakieś poszewki. Niestety odbiłam się od bramy” – relacjonowała jedna z mieszkanek. Inni potwierdzali: „Prawda, zamknięte na cztery spusty”. Kartka na drzwiach punktu informowała, że powodem zamknięcia jest… brak miejsca na odpady. Nagle okazało się, że jedyna oficjalna droga utylizacji tekstyliów w gminie – czyli Punkt Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych (PSZOK) – był niewydolny lub niedostępny.

Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z  14 października - E-WYDANIE dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamahttps://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: JanTreść komentarza: Jedno godne drugiego i trzeciej. Wraz ze śmiertelnym finałem sprawy, na osiedlu zapanował spokój i wytchnienie... Chyba nie jest tajemnicą, że nikt z jego sąsiadów (tych bliższych i dalszych) za denatem nie płacze.Data dodania komentarza: 22.01.2026, 15:21Źródło komentarza: Ruszył proces w sprawie głośnego zabójstwa w Krapkowicach. Oskarżonemu grozi dożywocieAutor komentarza: PatiTreść komentarza: Tymczasem w Gogolinie już ogłosili Lato z RMF Maxxx. A w Krapkowicach co ? Dni Krapkowic na polu zalewowym i Oktoberfest w przestarzałej hali ? x DData dodania komentarza: 22.01.2026, 12:30Źródło komentarza: Rozmowy trwają. Są kolejne ruchy w sprawie połączeń Opole–Krapkowice-OpoleAutor komentarza: MuminekTreść komentarza: Odbudujcie sobie w Gogolinie i Krapkowicach połączenie kolejwe które wspólnie z samorządem naszego województwa zaoraliścieData dodania komentarza: 21.01.2026, 11:47Źródło komentarza: Niebawem przetargAutor komentarza: totcomplusTreść komentarza: Nie tylko Krapkowice ale i Gogolin powinny sobie podać rękę. Zamiast jako powiat dbać o dobro systemu, to dbają ale o swoje kieszenie. Już od dawna nie potrafią dojść do porozumienia właśnie w temacie autobusów. Po co przepłacać i utrzymywać strzeleckie skoro były nasze? Teraz nie ma już prawie nic. W Gogolinie powstało centrum przesiadkowe tylko kto się tam przesiada? Gdyby nie PKP to z PKS -em lipa straszna. A na centrum parking wykorzystuje CUP , Domu Kultury i biblioteka gminna;( Zarówno rządcowscy z Krapkowic jak i Gogolina już lata temu powinni wziąć sprawy w swoje ręce ale po co się przemęczać? Może różnice w poglądach politycznych? Nadmienię ,że korzystanie z usług strzeleckich generuje straszne koszty w dojazdach ale kto się nad tym pokłonił? Nikt! Dorośli, młodzież czy dzieci dojeżdżające do szkół gogolińskich czy krapkowickich płacą krocie za bilety co wynika z odcina trasy jaką ma do przebycia autobus. Po za tym rozkład jazdy tych autobusów. Nie są one dostępne dla ludzi w żadnym wypadku. Rano do pracy bez auta ani rusz. A tak być nie powinno!! Zastanówcie się co robicie, bo jesteśmy daleko za murzynami z rozwojem komunikacyjnym:PData dodania komentarza: 20.01.2026, 09:39Źródło komentarza: PKS drastycznie ogranicza połączenia z Opola do KrapkowicAutor komentarza: PierreTreść komentarza: Dno i kilometry mułu. Niedługo wszyscy z tego zaścia***a wyjadą a ostatni zgasi światło. Wymiera lokalna kultura, wyrzuca się zespoły rockowe z KDK na bruk (pierwszy raz w historii WOŚP będzie bez rockowego grania, ewenement a przecież hasło tej imprezy to rock and roll), gołębie odchody na ry***u i popękane zasyfione płyty chodnikowe, wykluczenie komunikacyjne i zamykające się biznesy. Kto mądrzejszy to stąd wyjeżdża i nie dziwi mnie to. Mieszkańcy tak bardzo chcieli Kasiury to mają. Zaraz może kolejne sklepy zamkną i resztkę autobusów polikwidują. Ta władza uwstecznia miasto i degraduje je do roli większej rozległej wioski z zapyziałym placem betonowym nad Odrą. Już teraz można odnieść wrażenie że stolicą powiatu jest Gogolin. Czysto, z dojazdem do Opola pociągiem, dużo więcej imprez się organizuje (w tym lato z RMF, Sylwester, dyskoteka z Park FM), jest nowoczesny basen ze strefą Gastro. Niebo a ziemia. Brawo panie Kasiura tak zajechać miasto to wybitne osiągnięcie. Ale za to będzie most którym szybciej będzie można wyjechać z Krapkowic co tylko ułatwi to następnym mieszkańcom.Data dodania komentarza: 19.01.2026, 11:49Źródło komentarza: Rozmowy trwają. Są kolejne ruchy w sprawie połączeń Opole–Krapkowice-OpoleAutor komentarza: DzikiTreść komentarza: Dziki dzikData dodania komentarza: 19.01.2026, 06:29Źródło komentarza: Po pierwszym etapie modernizacji
Reklama
Reklama