Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 20 marca 2026 10:44
Przeczytaj:
Reklama https://www.facebook.com/profile.php?id=100071770661293
Reklama https://www.wirtualnaprosperita.pl/
Toaleta to nie kosz na śmieci – gmina alarmuje

Mieszkańcy Zdzieszowic zapychają kanalizację. Koszty sięgają tysięcy złotych

Chusteczki nawilżane, resztki jedzenia, a nawet żwirek dla kota – to tylko niektóre rzeczy, które nieświadomi mieszkańcy gminy Zdzieszowice codziennie wrzucają do toalet. Takie postępowanie prowadzi do częstych awarii sieci sanitarnej, podtopień i wybijania ścieków w mieszkaniach. Gminna spółka wodno-kanalizacyjna walczy z zatorami niemal na bieżąco, a każde takie zdarzenie to wydatek rzędu nawet kilku tysięcy złotych.
Zapchana kanalizacja i prace naprawcze – skutki wrzucania odpadów do toalety w Zdzieszowicach.

Autor: poglądowe/canva

Źródło: canva

Utrzymanie sieci kanalizacji sanitarnej w należytym stanie to jedno z wyzwań, z którymi na co dzień mierzy się gmina Zdzieszowice. Problemem nie są jednak błędy techniczne, lecz zachowanie samych mieszkańców, którzy do toalet wrzucają rzeczy absolutnie nieprzeznaczone do utylizacji w ten sposób. Skutki są natychmiastowe: zapchane przyłącza, awarie magistrali i ryzyko podtopień.

Jak wskazują pracownicy spółki WiK, lista przedmiotów znajdujących się w rurach jest długa. Liderem niechlubnego rankingu są nawilżane chusteczki. 

– Warto pamiętać, że nawilżane chusteczki to nie to samo, co papier toaletowy, one bardzo zapychają sieć – mówi Adrian Zimerman z Urzędu Miejskiego w Zdzieszowicach. – Podobnie działają ręczniki papierowe, które mocno chłoną wodę, zwiększają swoją objętość i blokują przepływ.

Do tego dochodzą produkty higieniczne, takie jak podpaski, tampony, pieluchy, a także pozornie niegroźne patyczki do uszu. 

– Są one małe i niepozorne, ale bardzo mocno potrafią zapychać kanalizację – dodaje pracownik urzędu.

Dużym wyzwaniem dla służb są także odpady biologiczne i kuchenne. Włoszczyzna, fusy, tłuszcze czy oleje trafiają do sedesów, choć ich miejsce wyłącznie w koszu. 

– Takie resztki nie dość, że tworzą zatory, to są dodatkowo pożywką dla gryzoni – przestrzega przedstawiciel urzędu. – Paradoksalnie, to sami mieszkańcy, wrzucając jedzenie do toalety, „zapraszają” szczury do infrastruktury podziemnej.

Odrębną kategorię stanowią chemikalia: rozpuszczalniki, farby, lakiery czy środki ochrony roślin. Tego typu substancje nie tylko utrudniają pracę ekipom udrażniającym sieć, ale przede wszystkim stanowią zagrożenie dla środowiska naturalnego i wód gruntowych.

👉 Kup wydanie papierowe z 17 marca lub online.   


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklamahttps://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Reklama
Reklama
Reklama