Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama https://www.zabka.pl/franczyza/kontakt/?utm_source=reg_11&utm_medium=banner&utm_campaign=online&utm_id=banner
środa, 21 października 2026 21:56
Przeczytaj:
Reklama
Reklama https://www.wirtualnaprosperita.pl/

Duch Baty wciąż żywy - niezwykła podróż w czasie do przemysłowego serca Otmętu

Sala Miejskiej i Gminnej Biblioteki Publicznej w Krapkowicach we wtorkowe popołudnie, 24 marca, wypełniła się po brzegi. Wszystko za sprawą spotkania poświęconego Tomaszowi Bacie i jego wpływowi na dzieje Otmętu.
Duch Baty wciąż żywy - niezwykła podróż w czasie do przemysłowego serca Otmętu
Spotkanie było okazją do wspomnień – wielu uczestników odnajdywało w opowieściach o zakładach Baty własne doświadczenia pracy i życia w Otmęcie.

Autor: fot. Tygodnik Krapkowicki

Mowa o założycielu obuwniczego imperium, które przez dziesięciolecia kształtowało życie tysięcy mieszkańców Krapkowic i regionu. Historię jego rodziny oraz zakładów w Zlinie i Otmęcie przybliżył pasjonat lokalnej historii Szymon Kliszewski.

Dla wielu obecnych spotkanie miało wymiar osobisty. Zakłady obuwnicze założone przez Tomasza Batę przez ponad pół wieku dawały zatrudnienie dziesiątkom tysięcy ludzi – zarówno mieszkańcom regionu, jak i przyjezdnym. Nic więc dziwnego, że historia ta wciąż budzi emocje i wspomnienia.

Problem ze znalezieniem miejsca pod zakład produkcyjny

Jak podkreślał prelegent, początki nie były łatwe. Czeski przedsiębiorca długo bezskutecznie szukał odpowiedniego miejsca pod inwestycję na terenach ówczesnych Niemiec.

– Szukał terenów w Sławięcicach, Gogolinie czy Przyworach. Za każdym razem jednak władze niemieckie blokowały sprzedaż gruntów – opowiadał Kliszewski.

Przełom nastąpił dopiero w Otmęcie, należącym wówczas do Marii Sylvii von Sponneck. Hrabina dysponowała rozległymi dobrami – ponad 600 hektarami ziemi, pałacem i kamieniołomami. To właśnie tam Bata nabył grunty za blisko 2 miliony marek, rozpoczynając nowy rozdział w historii regionu.

Od fabryki do miasta

Budowa zakładów ruszyła w 1930 roku. Choć Tomasz Bata zginął tragicznie w 1932 roku w katastrofie lotniczej, jego dzieło kontynuował następca – Jan Antonin Bata. To on doprowadził do otwarcia ostatniej hali produkcyjnej w 1935 roku i rozwinął wizję nowoczesnego miasta przemysłowego.

Otmęt nie był jedynie miejscem pracy – był kompleksowo zaplanowaną przestrzenią życia. Powstawały domy, internaty, szkoły, kino, park w stylu angielskim a także obiekty sportowe i rekreacyjne czy też lotnisko.

– Tutaj na zdjęciach mamy boiska stadionu sportowego w Otmęcie – omawiał jedną z fotografii Kliszewski - Mamy więc basen z wieżą do skoków, mamy korty tenisowe i boisko do piłki nożnej. Taka ciekawostka - korty tenisowe to był element obowiązkowy w każdym mieście założonym przez Batę na całym świecie. Podobnie piłka nożna i baseny. - dodał autor prezentacji.

W Otmęcie budowane było to wszystko w czynie społecznym, Bata przekazał grunty i materiały.

Lotnisko, kino i komunikacja

Jedną z ciekawostek była historia lotniska sportowego na Emilówce (dzisiejsza Malnia), gdzie operowały szybowce. Firma wspierała także szkołę szybowcową w Ligocie Dolnej.

– Pracownicy, którzy spełniali wymagania zdrowotne oraz byli wzorowymi pracownikami mogli liczyć na darmowy kurs szybowcowy – mówił prelegent.

Bata inwestował również w kulturę. W Otmęcie powstał nowoczesny kino-teatr z jednym z największych ekranów w całej rejencji opolskiej.

– Tylko kino w stolicy rejencji było większe – zaznaczył Kliszewski.

Dzięki inwestycjom przedsiębiorcy Otmęt znalazł się także na mapie komunikacyjnej regionu. Uruchomiono linie autobusowe łączące Otmęt m.in. z Krępną, Rozwadzą, Zdzieszowicami, Strzelcami Opolskimi i Krapkowicami. Wybudowano także bocznicę kolejową oraz infrastrukturę przy istniejącej linii kolejowej.

Ambitne plany i historyczne zawirowania

Zgodnie z planami Baty, Otmęt miał stać się miastem liczącym nawet 40 tysięcy mieszkańców. Historia potoczyła się jednak inaczej. Napięcia polityczne między Czechosłowacją a Niemcami doprowadziły do sprzedaży udziałów przez Jana Antonina Batę w 1938 roku.

– Niemiecka firma Bata została przekształcona w „Otę”, z kapitałem szwedzko-szwajcarsko-niemieckim, ale nadal kontrolowaną przez Batę poprzez międzynarodowe struktury – wyjaśniał Kliszewski.

Powojenne losy i ludzie

Po II wojnie światowej zakład w Otmęcie nadal funkcjonował jako jedna z najważniejszych fabryk obuwia w Polsce. Kluczową rolę odegrali tu specjaliści wykształceni w Zlinie, w tym dyrektor Władysław Piechota – absolwent słynnej szkoły Baty.

– To była najlepsza szkoła obuwnicza na świecie – podkreślał Kliszewski, prezentując archiwalne świadectwo Piechoty z czasów nauki w Zlinie.

Wyjątkowy finał spotkania

Na zakończenie spotkania prelegent otrzymał wyjątkowy prezent od Bernarda Friedli z Towarzystwa Przyjaciół Krapkowic – książkę „Der Unbekannte Diktator Thomas Bata”, która została wydana w 1928 roku, analizującą działalność twórcy obuwniczego imperium i jego stylu zarządzania: zdecydowanego, wymagającego, ale jednocześnie niezwykle skutecznego. To właśnie dzięki tej konsekwencji Bata zbudował potężne imperium i stworzył model miasta przemysłowego, który do dziś budzi zainteresowanie historyków.

Głos zabrała również dyrektor biblioteki, Dominika Sala-Wójcik, która podziękowała prelegentowi oraz uczestnikom za obecność.

– W tej prezentacji widziałam historię każdego z Państwa – powiedziała. – Tych, którzy pracowali w zakładzie, i tych, którzy tutaj mieszkają.

Słowa te najlepiej oddają charakter spotkania. Bo choć była to opowieść o wielkiej historii przemysłu, to dla wielu obecnych była przede wszystkim historią osobistą – o pracy, rodzinie i miejscu, które przez lata stanowiło centrum ich życia. I właśnie dlatego duch Baty w Otmęcie wciąż pozostaje żywy.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama https://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Arek Treść komentarza: Idealny przykład jak zmarnować 31 milionów złotych. Przez inne wioski dalej się jedzie Moszna, Zielona, Kujawy, Dobra, Steblów. A tu trzeba 32 miliony zmarnować. Data dodania komentarza: 20.10.2026, 07:35 Źródło komentarza: Obwodnica Strzeleczek coraz bliżej. Umowa podpisana, koniec tranzytu planowany na 2028 rok Autor komentarza: Andrzej Treść komentarza: Nie jęcz nacjonalisto. Masz lepszą propozycję, to zorganizuj. Najważniejsze to bawić się z głową i tak, żeby nie krzywdzić innych. Data dodania komentarza: 5.10.2026, 14:01 Źródło komentarza: [Zdjęcia] Bawarskie święto w sercu Żyrowej Autor komentarza: Andrzej Grabowski Treść komentarza: Piętnaście miesięcy na ekrany, bariery i odwodnienie na takim odci***u to u GDDKiA dość standardowy harmonogram, choć w praktyce najwięcej zależy od terminowych dostaw paneli akustycznych. W Mimirze widać teraz kilka podobnych otwarć w opolskim - https://mimira.eu/przetargi/wojewodztwa/opolskie pokazuje jak inni zamawiajacy w regionie rozkładają takie terminy. Zastanawiam się, czy na etapie wyjaśnień ktoś zapyta o zakres wymiany już istniejących zabezpieczeń przy Odrowążu i Malni. Data dodania komentarza: 5.10.2026, 08:27 Źródło komentarza: Wreszcie będzie ciszej przy A4. GDDKiA ogłosiła przetarg na ekrany akustyczne Autor komentarza: Nacjonalista Treść komentarza: Na wiejskiej hanuka,w żyrowej october zarąbista ta Polska Data dodania komentarza: 26.09.2026, 11:12 Źródło komentarza: [Zdjęcia] Bawarskie święto w sercu Żyrowej Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Brak w nocy lotnej policji powoduje że mogą szaleć Data dodania komentarza: 25.09.2026, 06:50 Źródło komentarza: Nocne „rajdy” w Krapkowicach. Mieszkaniec wskazuje kolejną ulicę: „Aż strach wyjść na ulicę” Autor komentarza: XYZ Treść komentarza: Stop Grażynokracji Data dodania komentarza: 23.09.2026, 15:35 Źródło komentarza: Co napędza lokalną społeczność? W Gogolinie rozmawiali o pomysłach, współpracy i sile mieszkańców
Reklama
Reklama
Reklama