Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 27 sierpnia 2026 03:31
Przeczytaj:
Reklama
Reklama Senator RP Beniamin Godyla

Duch Baty wciąż żywy - niezwykła podróż w czasie do przemysłowego serca Otmętu

Sala Miejskiej i Gminnej Biblioteki Publicznej w Krapkowicach we wtorkowe popołudnie, 24 marca, wypełniła się po brzegi. Wszystko za sprawą spotkania poświęconego Tomaszowi Bacie i jego wpływowi na dzieje Otmętu.
Duch Baty wciąż żywy - niezwykła podróż w czasie do przemysłowego serca Otmętu
Spotkanie było okazją do wspomnień – wielu uczestników odnajdywało w opowieściach o zakładach Baty własne doświadczenia pracy i życia w Otmęcie.

Autor: fot. Tygodnik Krapkowicki

Mowa o założycielu obuwniczego imperium, które przez dziesięciolecia kształtowało życie tysięcy mieszkańców Krapkowic i regionu. Historię jego rodziny oraz zakładów w Zlinie i Otmęcie przybliżył pasjonat lokalnej historii Szymon Kliszewski.

Dla wielu obecnych spotkanie miało wymiar osobisty. Zakłady obuwnicze założone przez Tomasza Batę przez ponad pół wieku dawały zatrudnienie dziesiątkom tysięcy ludzi – zarówno mieszkańcom regionu, jak i przyjezdnym. Nic więc dziwnego, że historia ta wciąż budzi emocje i wspomnienia.

Problem ze znalezieniem miejsca pod zakład produkcyjny

Jak podkreślał prelegent, początki nie były łatwe. Czeski przedsiębiorca długo bezskutecznie szukał odpowiedniego miejsca pod inwestycję na terenach ówczesnych Niemiec.

Szukał terenów w Sławięcicach, Gogolinie czy Przyworach. Za każdym razem jednak władze niemieckie blokowały sprzedaż gruntów – opowiadał Kliszewski.

Przełom nastąpił dopiero w Otmęcie, należącym wówczas do Marii Sylvii von Sponneck. Hrabina dysponowała rozległymi dobrami – ponad 600 hektarami ziemi, pałacem i kamieniołomami. To właśnie tam Bata nabył grunty za blisko 2 miliony marek, rozpoczynając nowy rozdział w historii regionu.

Od fabryki do miasta

Budowa zakładów ruszyła w 1930 roku. Choć Tomasz Bata zginął tragicznie w 1932 roku w katastrofie lotniczej, jego dzieło kontynuował następca – Jan Antonin Bata. To on doprowadził do otwarcia ostatniej hali produkcyjnej w 1935 roku i rozwinął wizję nowoczesnego miasta przemysłowego.

Otmęt nie był jedynie miejscem pracy – był kompleksowo zaplanowaną przestrzenią życia. Powstawały domy, internaty, szkoły, kino, park w stylu angielskim a także obiekty sportowe i rekreacyjne czy też lotnisko.

Tutaj na zdjęciach mamy boiska stadionu sportowego w Otmęcie – omawiał jedną z fotografii Kliszewski - Mamy więc basen z wieżą do skoków, mamy korty tenisowe i boisko do piłki nożnej. Taka ciekawostka - korty tenisowe to był element obowiązkowy w każdym mieście założonym przez Batę na całym świecie. Podobnie piłka nożna i baseny. - dodał autor prezentacji.

W Otmęcie budowane było to wszystko w czynie społecznym, Bata przekazał grunty i materiały.

Lotnisko, kino i komunikacja

Jedną z ciekawostek była historia lotniska sportowego na Emilówce (dzisiejsza Malnia), gdzie operowały szybowce. Firma wspierała także szkołę szybowcową w Ligocie Dolnej.

Pracownicy, którzy spełniali wymagania zdrowotne oraz byli wzorowymi pracownikami mogli liczyć na darmowy kurs szybowcowy – mówił prelegent.

Bata inwestował również w kulturę. W Otmęcie powstał nowoczesny kino-teatr z jednym z największych ekranów w całej rejencji opolskiej.

Tylko kino w stolicy rejencji było większe – zaznaczył Kliszewski.

Dzięki inwestycjom przedsiębiorcy Otmęt znalazł się także na mapie komunikacyjnej regionu. Uruchomiono linie autobusowe łączące Otmęt m.in. z Krępną, Rozwadzą, Zdzieszowicami, Strzelcami Opolskimi i Krapkowicami. Wybudowano także bocznicę kolejową oraz infrastrukturę przy istniejącej linii kolejowej.

Ambitne plany i historyczne zawirowania

Zgodnie z planami Baty, Otmęt miał stać się miastem liczącym nawet 40 tysięcy mieszkańców. Historia potoczyła się jednak inaczej. Napięcia polityczne między Czechosłowacją a Niemcami doprowadziły do sprzedaży udziałów przez Jana Antonina Batę w 1938 roku.

Niemiecka firma Bata została przekształcona w „Otę”, z kapitałem szwedzko-szwajcarsko-niemieckim, ale nadal kontrolowaną przez Batę poprzez międzynarodowe struktury – wyjaśniał Kliszewski.

Powojenne losy i ludzie

Po II wojnie światowej zakład w Otmęcie nadal funkcjonował jako jedna z najważniejszych fabryk obuwia w Polsce. Kluczową rolę odegrali tu specjaliści wykształceni w Zlinie, w tym dyrektor Władysław Piechota – absolwent słynnej szkoły Baty.

To była najlepsza szkoła obuwnicza na świecie – podkreślał Kliszewski, prezentując archiwalne świadectwo Piechoty z czasów nauki w Zlinie.

Wyjątkowy finał spotkania

Na zakończenie spotkania prelegent otrzymał wyjątkowy prezent od Bernarda Friedli z Towarzystwa Przyjaciół Krapkowic – książkę „Der Unbekannte Diktator Thomas Bata”, która została wydana w 1928 roku, analizującą działalność twórcy obuwniczego imperium i jego stylu zarządzania: zdecydowanego, wymagającego, ale jednocześnie niezwykle skutecznego. To właśnie dzięki tej konsekwencji Bata zbudował potężne imperium i stworzył model miasta przemysłowego, który do dziś budzi zainteresowanie historyków.

Głos zabrała również dyrektor biblioteki, Dominika Sala-Wójcik, która podziękowała prelegentowi oraz uczestnikom za obecność.

W tej prezentacji widziałam historię każdego z Państwa – powiedziała. – Tych, którzy pracowali w zakładzie, i tych, którzy tutaj mieszkają.

Słowa te najlepiej oddają charakter spotkania. Bo choć była to opowieść o wielkiej historii przemysłu, to dla wielu obecnych była przede wszystkim historią osobistą – o pracy, rodzinie i miejscu, które przez lata stanowiło centrum ich życia. I właśnie dlatego duch Baty w Otmęcie wciąż pozostaje żywy.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama https://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Dariusz. Treść komentarza: A co ma do tego żywopłotu WiK? Skoro to prywatne. Data dodania komentarza: 25.08.2026, 16:59 Źródło komentarza: Droga pieszo‑rowerowa na Opolskiej. Kierowcy nadal łamią przepisy — ruszyły kontrole straży i policji Autor komentarza: Mieszkaniec Krapkowic Treść komentarza: Utrudnienia dla pieszych Straż Miejska i WiK znajdą też na ulicy Wapiennej (jeszcze przed skrzyżowaniem z ul. Szkolną) gdzie nie zaopiekowały żywopłot znacząco utrudnia przejście chodnikiem Data dodania komentarza: 21.08.2026, 13:02 Źródło komentarza: Droga pieszo‑rowerowa na Opolskiej. Kierowcy nadal łamią przepisy — ruszyły kontrole straży i policji Autor komentarza: Błażej Treść komentarza: Super temat, pozdrawiam Data dodania komentarza: 20.08.2026, 13:36 Źródło komentarza: Zbrojna Karawana Kupiecka zaprasza na II Jarmark Średniowieczny. Walki, inscenizacje i warsztaty już 29 sierpnia Autor komentarza: Chudini Treść komentarza: A milicja ile w tym momencie miała 🫣 kmh😱 Data dodania komentarza: 17.08.2026, 18:19 Źródło komentarza: 201 km/h na DK 45. BMW pędziło o 131 km/h za szybko. Kierowca stracił prawo jazdy Autor komentarza: TakiJeden Treść komentarza: Jak widzę stojących na poboczu z radarem to mam ochotę zapytać ile było zdarzeń drogowych w tym miejscu. W ok 80% stoją w miejscu wygodnym, gdzie nie zobaczysz pieszego. Niech staną np w Gogolinie na głównej drodze ale na dwa auta w jakieś odległości to będzie to miało jakiś sens. Data dodania komentarza: 14.08.2026, 10:23 Źródło komentarza: Piratów drogowych przybywa. W powiecie krapkowickim policja zatrzymała ich o 40 proc. więcej Autor komentarza: Lechu Treść komentarza: "odpowiednio potraktować" poproszę o doprecyzowanie myśli? Data dodania komentarza: 12.08.2026, 07:50 Źródło komentarza: Paliła w piecu płytami meblowymi. Straż miejska interweniowała
Reklama
Reklama
Reklama