Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 14 maja 2026 05:08
Przeczytaj:
Reklama
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/klienci-indywidualni/kredyty/kredyt-gotowkowy
Reklama https://www.wirtualnaprosperita.pl/
Reklama https://opolskielll.pl/
Rewolucja w szkołach od 2026 roku? Rząd bierze smartfony na celownik

Zakaz telefonów w szkołach od 2026 roku? Uczniowie stracą smartfony nawet na przerwach?

Koniec telefonów w szkołach podstawowych – i to nie tylko na lekcjach. Rząd szykuje przepisy, które mogą całkowicie zmienić szkolną codzienność uczniów. Projekt ustawy już trafił do konsultacji, a dane są jednoznaczne: problem uzależnienia od smartfonów rośnie w szybkim tempie.
Uczeń korzystający ze smartfona w szkole – planowany zakaz telefonów w szkołach podstawowych od 2026 roku

Autor: poglądowe/canva

Koniec przeglądania TikToka między lekcjami i pisania wiadomości pod ławką? Rząd szykuje dużą zmianę w szkołach podstawowych. Projekt ustawy trafił do konsultacji – a dane pokazują jasno: problem jest większy, niż wielu sądzi.

To może być jedna z największych zmian w polskiej szkole ostatnich lat. Minister edukacji Barbara Nowacka skierowała do konsultacji publicznych projekt ustawy, który wprowadza zakaz korzystania z telefonów komórkowych przez uczniów szkół podstawowych.

I co istotne – zakaz miałby obowiązywać nie tylko podczas lekcji, ale również na przerwach.

Telefon w plecaku – tak. W ręce – już nie

Nowe przepisy nie zakazują przynoszenia smartfonów do szkoły, ale jasno mówią: uczeń nie będzie mógł z nich korzystać na terenie placówki. To istotna zmiana, bo dziś zasady ustalają same szkoły – jedne wprowadzają restrykcje, inne pozwalają na znacznie więcej. Rząd chce to ujednolicić w całym kraju.

– Chodzi o jasne przepisy i realne wsparcie dla szkół, które dziś często zostają z tym problemem same – wynika z uzasadnienia projektu.

Dlaczego rząd chce zakazu? Dane nie pozostawiają złudzeń

Za zmianą stoją konkretne liczby i badania:

  • aż 71 proc. młodych ludzi przyznaje, że czuje się uzależnionych od telefonu,
  • 72 proc. nauczycieli wskazuje, że smartfony rozpraszają uczniów na lekcjach,
  • nawet ok. 60 proc. szkół już dziś wprowadza ograniczenia, ale niespójne,
  • 73 proc. Polaków popiera zakaz używania telefonów w szkołach.

Badania przywoływane w projekcie pokazują też konkretne efekty wprowadzenia zakazów:

✔ lepsze wyniki w nauce

✔ mniej rozproszeń na lekcjach

✔ ograniczenie przemocy rówieśniczej

✔ poprawa relacji między uczniami

✔ lepsze zdrowie psychiczne

Nie będzie „ślepego zakazu”. Są wyjątki

Projekt przewiduje sytuacje, w których telefon będzie można użyć:

  • za zgodą nauczyciela – np. do celów edukacyjnych,
  • w przypadku choroby lub szczególnych potrzeb ucznia,
  • w sytuacjach zagrożenia życia lub zdrowia.

Co ważne, zakaz dotyczy wyłącznie uczniów – nauczyciele i pracownicy szkół nie będą nim objęci.

Kary? Tak, ale bez jednej odgórnej metody

Szkoły same zdecydują, jak egzekwować przepisy. W grę wchodzą:

  • upomnienia i działania wychowawcze,
  • kary statutowe,
  • obniżenie oceny z zachowania.

Nie będzie jednego modelu dla wszystkich – jedne szkoły wybiorą „kieszonki na telefony”, inne własne rozwiązania.

Projekt jest obecnie w konsultacjach publicznych – potrwają one do 23 kwietnia 2026 roku. Jeśli przepisy przejdą cały proces legislacyjny, wejdą w życie 1 września 2026 roku.

Jednocześnie szkoły mają mocniej postawić na edukację cyfrową i uczenie młodych ludzi, jak korzystać z technologii świadomie – nie tylko zakazywać, ale też tłumaczyć.

Co to oznacza w praktyce?

Jeśli projekt wejdzie w życie, szkolna codzienność może się wyraźnie zmienić. Mniej ekranów na przerwach, więcej rozmów twarzą w twarz – przynajmniej taki jest cel ustawodawcy.

Czy to zadziała? Odpowiedź poznamy najwcześniej za kilka lat. Na razie jedno jest pewne – dyskusja o telefonach w szkołach dopiero się rozkręca.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklamahttps://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: dr rydzykTreść komentarza: najpierw zmusili nas do zbiórki papieru, szkła, trawy i zrobili na tym interes, bez roboty frajerzy zrobili całą robote potem zmusili do zbiórki p-etów, których my musimy zbierac i zawozić do skupu, a teraz jest to podstawą do podwyższenia podatków za smieci Pięknie szwindelData dodania komentarza: 7.05.2026, 18:32Źródło komentarza: Wyższe opłaty za śmieci w gminie Krapkowice. Co się zmieni od czerwca?Autor komentarza: ewaTreść komentarza: byle by zamawiali w powiecie ,dali swoim zarobićData dodania komentarza: 7.05.2026, 08:20Źródło komentarza: Powiat krapkowicki ma swój pierwszy herb! Radni jednogłośnie przyjęli nowe symboleAutor komentarza: KajkoTreść komentarza: No to Kasiura ubił sobie na koniec interes z rodakami. Remondis to niemiecka frima.Data dodania komentarza: 6.05.2026, 13:49Źródło komentarza: Wyższe opłaty za śmieci w gminie Krapkowice. Co się zmieni od czerwca?Autor komentarza: SabinTreść komentarza: Ile to kosztowało teraz instytucje będą sztandary robić i znowu kasa pójdzie po 100 tysięcyData dodania komentarza: 6.05.2026, 12:43Źródło komentarza: Powiat krapkowicki ma swój pierwszy herb! Radni jednogłośnie przyjęli nowe symboleAutor komentarza: PiterTreść komentarza: I zamknięty przejazd kolejowy. :)Data dodania komentarza: 6.05.2026, 05:18Źródło komentarza: Światowa czołówka kolarstwa przejedzie przez Zdzieszowice! Peleton pojawi się 7 sierpnia w południeAutor komentarza: Kierowca423Treść komentarza: 800 metrów jest się czym chwalić… To jest zasmarkany obowiązek tych urzędników, pomijając że pobocza nawet nietknięte. Wstyd.Data dodania komentarza: 4.05.2026, 08:36Źródło komentarza: DW 423 po remoncie. Trasa na odcinku Krępna - Rozwadza zyskała nową jakość
Reklama
Reklama
Reklama