Wysokie temperatury nie oznaczają, że można zapomnieć o zagrożeniu czadem. W ciągu jednego dnia strażacy z powiatu krapkowickiego dwukrotnie interweniowali po alarmach czujników tlenku węgla. W Zdzieszowicach i Gogolinie urządzenia wykryły obecność śmiertelnie niebezpiecznego gazu. Dzięki szybkiej reakcji mieszkańców i działaniu czujek tym razem obyło się bez ofiar.