W środę 15 kwietnia policjanci ze Zdzieszowic zatrzymali 35‑letniego rowerzystę, który poruszał się bez przedniego oświetlenia, a dodatkowo był pod wyraźnym wpływem alkoholu. Badanie wykazało najpierw 0,89 promila, a następnie 0,81 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu. Mężczyzna tłumaczył, że po pracy wypił alkohol i sądził, że zdążył już wytrzeźwieć.