Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 8 września 2026 10:14
Przeczytaj:
Reklama
Reklama Senator RP Beniamin Godyla

Gdzie nie spojrzeć tam… beton!

Pozbywanie się terenów zielonych, wycinka drzew i betonowanie miast to objawy „choroby”, która w obecnych czasach opanowała władze miast i też ludzi prywatnych. Betonoza zagraża nie tylko miastom i mieszkającym w nich ludziom oraz zwierzętom. Betonoza najzwyczajniej też nie jest przyjemna dla oka i szpeci krajobraz.
Gdzie nie spojrzeć tam… beton!

Problem wszechobecnego betonu w polskich miastach powraca jak natrętny refren zespołu T-Love o zabetonowanej Warszawie. Czy Polacy kochają beton i nienawidzą drzew? Tak można by pomyśleć patrząc na kierunek, jaki objęły modne rewitalizacje przestrzeni miejskich, które czekały tylko na ich zagospodarowanie. Wiele samorządów wybierało i wybiera w dalszym ciągu wygodniejszą opcję, jaką jest beton i bruk. O przestrzeń zieloną trzeba dbać, nawadniać ją – to są koszty, które przecież bardzo łatwo wyeliminować, decydując się na już wspomniane opcje. Ale ile dobrego, a ile niedobrego niesie ze sobą ten „miejski trend”? Jakie są skutki polskiej betonozy?

Jak wiadomo, klimat na ziemi się zmienia – na gorsze. Temperatura z każdym rokiem coraz to szybciej wzrasta, a my zamiast pomóc ziemi w opanowaniu zmian klimatu, jeszcze ją katujemy. Zabetonowane przestrzenie publiczne, tworzą tak zwane „miejskie wyspy ciepła”. to zjawisko klimatyczne polegające na występowaniu wyższej temperatury powietrza w mieście w porównaniu z terenami otaczającymi miasto. Materiały stanowiące główny budulec miast, takie jak beton, asfalt, cegła, pochłaniają więcej promieni słonecznych niż ich odbijają, a następnie oddają energię, podwyższając temperaturę w otoczeniu. Do podniesienia temperatury powietrza w mieście przyczynia się również aktywność człowieka – ogrzewanie i klimatyzacja budynków, ruch samochodowy.

Funkcjonowanie w upalne dni w mieście nie tylko jest uciążliwe, ale może również mieć poważne konsekwencje zdrowotne. Badania dowodzą, że upały zwiększają częstość występowania przypadków udaru cieplnego oraz sprzyjają zaostrzeniu przewlekłych chorób układu oddechowego i krążenia. Wpływ ten dotyczy w szczególności osób starszych, dzieci oraz ciężarnych.

Betonoza przyczynia się do spotęgowania zjawiska suszy, ponieważ nawet w przypadku występowania obfitych opadów atmosferycznych woda zatrzymywana jest przez nieprzepuszczalną dla niej powierzchnię asfaltu czy betonu. Deszczówka, zamiast wsiąkać w ziemię, spływa ulicami, placami, parkingami. Prowadzi to do przeciążenia kanalizacji deszczowo-burzowej i przyczynia się do powstawania lokalnych podtopień, zjawiska nazywanego powodziami miejskimi. Te zaś powodują konieczność dodatkowych nakładów finansowych na usuwanie ich skutków. Rozwiązaniem tego problemu są tereny zielone, które działają jak gąbka. Nadmiar wody pochłaniają i magazynują, a w sytuacji jej braku oddają ją środowisku.

Walka z betonozą to przede wszystkim walka z systemem: przepisami i ich interpretacją oraz planami zagospodarowania przestrzeni, które tej zieleni nie uwzględniają. Ale nawet zwykły Kowalski może coś zrobić: sadzić w swoim otoczeniu, w ogrodzie, czy na balkonie, zieleń, protestować i głosować.

Zadanie współfinansowane przez powiat krapkowicki.

Szczegóły i więcej informacji z powiatu krapkowickiego w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 16 sierpnia - e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama https://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Ela Treść komentarza: Krapkowickie przedszkola nadal nie gotowe .Cierpią najmłodsze dzieci ,przenoszone z miejsca na miejsce .A w Gogolinie można było się wyrobić. Data dodania komentarza: 3.09.2026, 15:34 Źródło komentarza: Wakacje pełne remontów. Gogolińskie szkoły i przedszkola przeszły modernizacje przed powrotem uczniów Autor komentarza: Monia Treść komentarza: Szkoda ze to jeden rolnik zaczyna myśleć, inni nadal niszczą remizy srodpolne,pasy drzew ,rowy to śmietniki na rolnicze odpady bo tak łatwiej pozbyć sie śmieci.co do wody i retencji mamy przykład rowu A3 chyba tak sie nazywa przebudowa i pogłębienie sprawiło ze nic nim juz nie płynie bo nawet po opadach wszystko szybko wsiąka, zanim zatkaja sie te wszystkie kanaliki to nie będzie wody a do czasu remontu woda prawie zawsze byla,ludzie nawet korzystali podlewając ogrody kto mieszkał wzdłuż rowu.a jakby wszyscy zatrzymywali wodę to z czasem do rzek prócz ścieków by nie trafiało.takze więcej zieleni,miedz i remiz srodpolnych -tylko to muszą chcieć wszyscy.... Data dodania komentarza: 31.08.2026, 23:13 Źródło komentarza: Susza i powódź po dwóch stronach tego samego rowu Autor komentarza: klaus Treść komentarza: najbardziej to ucierpią rodzice.... Data dodania komentarza: 27.08.2026, 17:23 Źródło komentarza: POSEŁ ZIEMI KRAPKOWICKIEJ W OPAŁACH Autor komentarza: Dariusz. Treść komentarza: A co ma do tego żywopłotu WiK? Skoro to prywatne. Data dodania komentarza: 25.08.2026, 16:59 Źródło komentarza: Droga pieszo‑rowerowa na Opolskiej. Kierowcy nadal łamią przepisy — ruszyły kontrole straży i policji Autor komentarza: Mieszkaniec Krapkowic Treść komentarza: Utrudnienia dla pieszych Straż Miejska i WiK znajdą też na ulicy Wapiennej (jeszcze przed skrzyżowaniem z ul. Szkolną) gdzie nie zaopiekowały żywopłot znacząco utrudnia przejście chodnikiem Data dodania komentarza: 21.08.2026, 13:02 Źródło komentarza: Droga pieszo‑rowerowa na Opolskiej. Kierowcy nadal łamią przepisy — ruszyły kontrole straży i policji Autor komentarza: Błażej Treść komentarza: Super temat, pozdrawiam Data dodania komentarza: 20.08.2026, 13:36 Źródło komentarza: Zbrojna Karawana Kupiecka zaprasza na II Jarmark Średniowieczny. Walki, inscenizacje i warsztaty już 29 sierpnia
Reklama
Reklama
Reklama